ML: ZAKSA w wielkim finale Młodej Ligi!

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wygrała 3:2 drugi mecz półfinałowy z LOTOS-em Treflem Gdańsk. Drużyna trenera Rolanda Dembończyka zagra o Mistrzostwo Młodej Ligi ze zwycięzcą niedzielnego spotkania Transfer Bydgoszcz vs RCS CERRAD Czarni Radom.

Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia gospodarzy. ZAKSA szybko doprowadziła do wyniku 4:0. W kolejnych akcjach LOTOS Trefl odrobił część strat. Na tablicy: 4:3. Drużyna Rolanda Dembończyka ponownie zaczęła odskakiwać. Było 7:4, 10:5, 14:8. Do końca pierwszego seta podopieczni Edwarda Pawluna nie potrafili doprowadzić do remisu. Kędzierzynianie zwiększyli przewagę do 8 punktów – 23:15. Ta partia zakończyła się wynikiem 25:17.

Drugi set rozpoczął się od wyrównanej gry obu zespołów. Na trzypunktowe prowadzenie wysunęli się gospodarze przy stanie 6:3, 8:5, 10:7. ZAKSA zwiększała przewagę. Prowadziła 15:9. Goście odrobili część strat. Było 15:12. Po chwili drużyna trenera Dembończyka ponownie odskoczyła – na 20:14 i 23:17. W końcówce LOTOS Trefl ponownie zmniejszył różnicę doprowadzając do wyniku 23:19. Kolejny punkt i pierwszą piłkę setową zdobyli kędzierzynianie. 3 oczka z rzędu odrobili gdańszczanie. Było 24:22. Tę partię wygrała ZAKSA – 25:22.

Kolejny set to początkowo gra punkt za punkt. Jako pierwsi na 3 oczka odskoczyli goście przy stanie 5:8. Kolejne akcje to wzrastająca przewaga drużyny Edwarda Pawluna. Gdańszczanie prowadzili 6:13 i 9:17. ZAKSA zaczęła odrabiać straty. Zbliżyła się na 4 punkty przy stanie 16:20. Końcówka to równa gra obu zespołów. LOTOS Trefl utrzymał przewagę do końca partii, wygrywając 20:25.

Czwarty set rozpoczął się od szybko rosnącej przewagi ZAKSY. Gospodarze objęli prowadzenie 4:1 i 7:3. Goście odrobili kilka oczek. Doprowadzili do stanu 7:6. Kędzierzynianie ponownie odskoczyli. Po kilku akcjach prowadzili 12:8. Drużyna Edwarda Pawluna zaczęła zmniejszać różnice. Doprowadzili do remisu po 14, 15 i 16. Kolejna akcja dała prowadzenie gdańszczanom 16:17. ZAKSA szybko wyrównała. Dalsza część spotkania to walka punkt za punkt. Drużyny remisowały po 20, 22, 24. Żaden z zespołów nie mógł odskoczyć na więcej niż jeden punkt. Rozpoczęła się gra na przewagi. Ostatecznie lepsi w tej części okazali się goście, którzy wygrali po zaciętej walce 26:28.

Tie-break to ponownie szybkie zdobycie przewagi przez drużynę Rolanda Dembończyka. Gospodarze prowadzili 4:1. Gdańszczanie odrobili jeden punkt, ZAKSA zdobyła 2 oczka. Było 6:3. Do zmiany stron doszło przy stanie 8:5. LOTOS Trefl odrobił kolejne 2 oczka – 8:7. Kolejne akcje to równa gra obu drużyn. Kędzierzynianie utrzymywali jednak przewagę. Od stanu 10:8 gospodarze zaczęli zwiększać przewagę. Prowadzili 12:8. Gdańszczanie odrobili 2 punkty. Było 12:10. Po chwili drużyna trenera Dembończyka miała piłkę meczową. LOTOS Trefl zbliżył się o jedno oczko. Ostatecznie tę partię wygrała ZAKSA 15:11.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle vs LOTOS Trefl Gdańsk 3:2 (25:17, 25:22, 20:25, 26:28, 15:11). W rywalizacji do dwóch zwycięstw kędzierzynianie wygrali 2:0. W wielkim finale Młodej Ligi ZAKSA zagra ze zwycięzcą niedzielnego meczu Transfer Bydgoszcz vs RCS CERRAD Czarni Radom. Zespół, który przegra będzie rywalizować z gdańszczanami o brązowy medal.

PL: Jastrzębski Węgiel – PGE Skra 0:3

clip_image001

Jastrzębski Węgiel przegrał z PGE Skrą Bełchatów 0:3 (21:25, 20:25, 20:25) w drugim meczu fazy play off o trzecie miejsce w PlusLidze. MVP Facundo Conte. W serii do trzech zwycięstw jest 0-2.

Od początku pierwszego seta inicjatywa należała do PGE Skry. Na początku bełchatowianie zablokowali kapitana gospodarzy Michała Łasko. Po błędzie w zagrywce Zbigniewa Bartmana goście prowadzili 6:3. Na pierwszej przerwie technicznej jastrzębianie uzyskali przewagę 8:7. Znakomita dyspozycja Mariusza Wlazłego na zagrywce pozwoliła gościom nie tylko odrobić straty, ale również przejąć inicjatywę. Obie drużyny nie ustrzegły się błędów na zagrywce. PGE Skra nabrała rozpędu i objęła prowadzenie 20:16. Goście nie pozwolili sobie odebrać zwycięstwa w tym fragmencie gry. Partię zakończył Michał Winiarski.
W drugim secie gra była zacięta od pierwszych piłek. Jastrzębianie prowadzili m.in. 8:6 dzięki dobrej grze blokiem. Do drugiej przerwy technicznej gra była wyrównana. Jednak im bliżej było końca tego fragmentu, to inicjatywa zaczęła przechodzić na stronę gości. W drużynie gospodarzy Grzegorza Kosoka zastąpił Patryk Czarnowski. To  jednak nie rozwiązało problemów jastrzębian, którzy przegrywali 16:21. Sytuacja zaczęła przypominać tą z pierwszej partii. Ambitna gra podopiecznych trenera Roberto Piazzy nie zmieniła przebiegu seta. Drugą część spotkania zakończył as serwisowy Facundo Conte  (20:25).
Przebieg gry w trzeciej partii nie różnił się od poprzednich. Zacięta rywalizacja toczyła się przy równoczesnej dużej liczbie własnych błędów obu ekip. Żadna z drużyn nie chciała odpuścić. Na pierwszym time-oucie nieznacznie lepszy okazał się Jastrzębski Węgiel (8:7). Drużyna Roberto Piazzy objęła prowadzenie 10:8. PGE Skra nie dawała za wygraną i wyrównała 12:12. Kolejne skuteczne akcje należały już do mistrzów Polski. Sprytne zagranie Michała Winiarskiego w ostatni metr boiska dała jego drużynie prowadzenie 15:16 na drugiej przerwie. Rozluźnienie nie powstrzymało Bełchatowa przed przejęciem inicjatywy w spotkaniu (19:23). Całe spotkanie zakończył błąd serwisowy Krzysztofa Gierczyńskiego (20:25).
Kolejne spotkanie odbędzie się 29. kwietnia w Bełchatowie (początek 20.00).`

autor:Klaudia Perchel, fot. Agnieszka Derlatka

FIVB: Mariusz Wlazły

clip_image001

Wczoraj w Soczi, Mariusz Wlazły – MVP FIVB MISTZRSOTWA ŚWIATA W PILCE SIATKOWEJ MĘŻCZYZN POLSKA 2014 uznany został najlepszym sportowcem świata w konkursie organizacji SportAccord.

To nie koniec obecności naszego reprezentacyjnego atakującego na czołówkach sportowych serwisów.

Dzisiaj Mariusz Wlazły otwiera debiut nowe szaty graficznej oficjalnej strony międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej – www.fivb.org

To kolejne, zasłużone wyróżnienie dla gracza naszej reprezentacji.

Wydarzenia w Soczi, jak i dzisiejsze na stronie fivb.org po raz kolejny dowodzą, że polskie mistrzostwa świata były wydarzeniem nadzwyczajnym a w mistrzowskim zespole Stephana Antigi grali i grają siatkarze wybitni, najwyższej klasy międzynarodowej.

Autor/Źródło: Janusz Uznański – rzecznik Polskiego Związku Piłki Siatkowej

PL: Lotos Trefl – Asseco Resovia 2:3

clip_image001

Lotos Trefl Gdańsk przegrał z Asseco Resovią Rzeszów 2:3 (25:19, 19:25, 21:25, 25:23, 13:15) w drugim meczu finału PlusLigi. MVP spotkania został Rafał Buszek. W serii do trzech zwycięstw jest 0-2. Kolejny mecz zostanie rozegrany w we wtorek w Rzeszowie.

Wiele emocji, walki i zmian sytuacji towarzyszyło drugiej odsłonie walki o mistrzostwo Polski. Pierwszego seta gospodarze pewnie wygrali. Prowadzili m.in. 8:4, 15:12 i 19:16. Ważnym atutem w ich poczynaniach była zagrywka. Groźne były kontry gdańszczan. Rzeszowianie popełniali błędy, mieli problemy w ataku.
W drugim secie gospodarze długo mieli inicjatywę. Na drugiej przerwie technicznej prowadzili jeszcze 16:15. Grali bez kompleksów, odważnie. Nowy impuls grze Asseco Resovii dał Rafał Buszek. Mistrz świata odmienił oblicze zespołu. Była to bardzo dobra zmiana. W rzeszowskiej drużynie wzmocnił się atak, a w Lotosie Treflu ten element stawał się coraz słabszy.
W trzeciej partii rzeszowianie zaprezentowali wszystko co mają najlepsze. Zagrali pewnie. Ich przyjęcie było połączone ze świetnym atakiem.  Różnica czterech punktów była najniższą karą jaką zespół trenera Andrei Anastasiego zapłacił w tym fragmencie spotkania.
Czwarty set dostarczył dużo wyrównanej walki, błędów i emocji związanych z systemem challenge. Od stanu 22:22  Murphy Troy miał dwa potężne uderzenia na zagrywce, które dały jego drużynie piłkę setową. Pierwsza nie została wykorzystana, ale druga przyniosła wyrównanie w meczu.
W tie breaku przy zmianie Asseco Resovia prowadziła 8:5 i zdobyła punkt w pierwszej akcji po wznowieniu gry. Jednak i taka przewaga została odrobiona, a stało się tak m.in. znowu za sprawą zagrywki Murphyego Troya. Było 12:12, ale końcówka należała go gości. Prowadzą oni 2-0 i są o jedno zwycięstwo od tytułu mistrza kraju.

FIVB: Warszawa w gronie Sportowych Miast Roku 2014

clip_image001

W plebiscycie organizacji SportAccord Warszawa znalazła się w gronie Sportowych Miast Roku 2014. Kapituła uznała, że jednym z największych wydarzeń sportowych na świecie był Ceremonia i Mecz Otwarcia FIVB MISTRZOSTW ŚWIATA W PIŁCE SIATKOWEJ MĘŻCZYZN POLSKA 2014 na Stadionie Narodowym. Przypomnijmy, że Sportowcem globu został Mariusz Wlazły.

Pionierska inauguracja polskich mistrzostw świata znalazła się w gronie takich wydarzeń, jak Igrzyska Olimpijskie w Soczi, Diamentową Liga w Glasgow oraz piłkarskie mistrzostwa globu w Rio de Janeiro.

Ceremonię i Mecz otwarcia FIVB MISTRZOSTW ŚWIATA W PIŁCE SIATKOWEJ MĘŻCZYZN POLSKA 2014 na Stadionie Narodowym w Warszawie obejrzało  62 000 kibiców na stadionie i dziesiątki milionów widzów przed telewizorami w ponad 160 krajach.

Wszyscy byli zgodni – to była wspaniała wizytówka Polski, którą zobaczył cały świat. Siatkówka weszła na nowy poziom – globalnego show, łączącego sport i widowiskową oprawę współtworzoną przez najlepszych kibiców.

Podczas inauguracyjnego meczu FIVB Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn Polska 2014, w którym Polska pokonała Serbię 3:0, padł rekord liczby widzów w historii tej imprezy. Na trybunach Stadionu Narodowego zasiadło 63 tys. kibiców. Finał w 1952 r. w Moskwie obejrzało 50 tysięcy osób. – Stadion aż kipi! – mówił 30 sierpnia ubiegłego roku Prezydent RP Bronisław Komorowski. – Te mistrzostwa to święto nie tylko polskie, ale także całego świata.

– Mimo porażki swojego zespołu jestem dumny z tego, że uczestniczyłem w tak niezwykłym meczu, który był rozgrywany przy tak licznej publiczności – powiedział wówczas kapitan reprezentacji Serbii Dragan Stankovic. – Jestem przekonany, że było to najważniejsze wydarzenie w światowej siatkówce.

– To, co stało się na Narodowym było czymś nieprawdopodobnym – ocenił  Prezydent FIVB Ary Graca.  – Polska wysłała światu sygnał, że tutaj znajduje się serce siatkówki.

„Serbscy siatkarze uklękli przed 60 tysiącami Polaków na początku mistrzostw świata” – głosił następnego dnia tytuł największej serbskiej gazety „Blic”.

– Ponad 60 tysięcy kibiców było współbohaterami widowiska otwarcia mistrzostw – podsumował Bolesław Pawica, reżyser ceremonii. – To oni stworzyli to show na skalę, której jeszcze świat nie widział.

– Nogi mi się trzęsą – mówił tego sierpniowego wieczoru Piotr Gruszka, który na Stadionie Narodowym został uhonorowany w związku z zakończeniem reprezentacyjnej kariery (najwięcej w reprezentacji – 450) .  – Jestem szczęśliwy i dumny, że jestem Polakiem! Dziękuję przede wszystkim Wam, kibicom, że mogłem uczestniczyć w takich cudownych meczach siatkówki, przy tak wspaniałym dopingu.

– Hymn Polski odśpiewany przez tak liczną publiczność to było coś cudownego – zachwycał się kapitan reprezentacji Polski Michał Winiarski.  – To najlepszy Mazurek Dąbrowskiego, jaki miałem okazję usłyszeć i zaśpiewać. Zapamiętam ten dzień do końca życia.

– To, co widziałem i przeżyłem na Stadionie Narodowym, było jedyne w swoim rodzaju. – powiedział ze wzruszeniem Włodzimierz Sadalski, mistrz świata z Meksyku 1974. – Dzięki temu przypomniałem sobie niesamowitą atmosferę, jaka panowała w Polsce w 1974, gdy wróciliśmy ze złotym medalami. Co to byłyby za emocje, gdy chłopaki zdobyli teraz złoto!

Te złote emocje powróciły 21 września 2014 po finale w katowickim Spodku i złote marzenia zostały spełnione.

ML: Półfinał z Kędzierzyna-Koźla na żywo w SiatkarskiejLidzeTV!

clip_image001

Walkę ZAKSY Kędzierzyn-Koźle z LOTOS-em Treflem Gdańsk o finał Młodej Ligi będzie transmitować SiatkarskaLigaTV.

Pierwsze spotkanie półfinałowe to niezwykle zacięta i wyrównana walka obu drużyn. Różnica „małych punktów” była niewielka – 104:109 dla kędzierzynian. Podobnie przedstawia się analiza zobytych punktów. Ostatecznie mecz wygrała ZAKSA, która prowadzi w rywalizacji do dwóch zwycięstw.

Drugie spotkanie obu zespołów zapowiada się emocjonująco. Siatkarze będą walczyć o każdy punkt. Podopieczni Rolanda Dembończyka mogą już w sobotę przypieczętować awans do finału. Dla drużyny Edwarda Pawluna ewentualna wygrana to przedłużenie rywalizacji o jeden mecz. W takim przypadku o awansie zdecyduje trzecie, niedzielne spotkanie.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle vs LOTOS Trefl Gdańsk – mecz 2. kolejki półfinałów Młodej Ligi w sobotę, 24 kwietnia o godz. 17:00. Bezpośrednia relacja w kanale SiatkarskaLigaTV rozpocznie się 10 minut wcześniej.

PZPS: Kadra narodowa seniorek na 2015 rok

clip_image001

Trener Jacek Nawrocki powołał 32-osobową kadrę narodową seniorek na sezon 2015.

rozgrywające
Izabela Bełcik (PGE Atom Trefl Sopot) Joanna Wołosz (Busto Arsizio), Milena Radecka (Foppapedretti Bergamo), Natalia Piekarczyk (Tauron Benimex MKS Dąbrowa Górnicza), Ewelina Tobiasz (KSZO Ostrowiec Świętokrzyski),
atakujące
Katarzyna Skowrońska-Dolata (Rabita Baku), Tamara Kaliszuk (Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza), Izabela Kowalińska (Chemik Police), Malwina Smarzek (SK bank Legionovia Legionowo), Katarzyna Zaroślińska (PGE Atom Trefl Sopot), Anna Miros (PGE Atom Trefl Sopot)
środkowe
Agnieszka Bednarek-Kasza (Chemik Police), Agnieszka Kąkolewska (Impel Wrocław), Aleksandra Trojan (BKS Aluprof Bielsko-Biała), Aleksandra Sikorska (Budowlani Łódź), Gabriela Polańska (Budowlani Łódź), Sylwia Pycia (Budowlani Łódź), Maja Tokarska (PGE Atom Trefl Sopot), Zuzanna Efimienko (PGE Atom Trefl Sopot)
przyjmujące
Natalia Kurnikowska (Polski Cukier Muszynianka Muszyna), Karolina Różycka (Polski Cukier Muszynianka Muszyna), Elżbieta Skowrońska (Canakkale Belediye Spor), Anna Werblińska (Chemik Police), Klaudia Kaczorowska (Atom Trefl Sopot), Ewelina Sieczka (Budowlani Łódź), Aleksandra Wójcik (SK bank Legionovia Legionowo),  Daria Paszek (SK bank Legionovia Legionowo)
libero
Krystyna Strasz (Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza), Paulina Maj-Erwardt (Polski Cukier Muszynianka Muszyna), Aleksandra Krzos (Chemik Police) , Agata Sawicka (Impel Wrocław), Agata Durajczyk (PGE Atom Trefl Sopot)

PZPS: Nowe przepisy gry

clip_image001

Jesienią 2014 roku Kongres Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej (FIVB) dokonał zmian w przepisach gry. 18 kwietnia Wydział Sędziowski Polskiego Związku Piłki Siatkowej zatwierdził ich oficjalne tłumaczenie. W Polsce będą one obowiązywać od początku sezonu 2015/16, a na arenie międzynarodowej od 1 maja. M.in. mecze Ligi Światowej będą rozgrywane według nowych przepisów. Najistotniejszą zmianą jest sprawa dotknięcia siatki. Według nowych zasad błędem będzie dotknięcie jej na całej szerokości, a w poprzedniej wersji tylko górnej taśmy.

PEŁNY TEKST:

http://www.ozps.pl/wp-content/uploads/2015/01/Przepisy-Gry-2015-2016.pdf

PZPS: Mariusz Wlazły najlepszym sportowcem świata

clip_image001

W czwartek w Soczi odbyła się uroczysta gala SportAccord podczas której ogłoszono wyniki Plebiscytu na najlepszego sportowca  2014 roku. Zwyciężył Mariusz Wlazły.
Poza Polakiem w walce o nagrodę w finałowej czwórce znaleźli się: Avtandil Czrikiszwili (judo, Gruzja), Kilian Jornet Burgada (skialpinizm, Hiszpania) i Camil Mldoveanu (sztuki walki jujitsu, Rumunia). Triumfatora wybrała specjalna kapituła.
Wcześniej nominowani byli: Thierry Omeyer (piłka ręczna, Francja), Francois Pervis (kolarstwo torowe, Francja), Alexander Lesun (pięciobój nowoczesny, Rosja), Brady Ellison (łucznictwo, USA), Roman Pietuszkow (biegi narciarskie niepełnosprawnych, Rosja), Gabriel Medina (surfing, Brazylia).
Natomiast w kategorii Sportowe Miasto 2014 roku w finałowej rozgrywce znalazła się Warszawa obok Glasgow, Rio de Janeiro i Soczi. W 2014 roku na Stadionie Narodowym w stolicy naszego kraju rozegrano Mecz Otwarcia FIVB Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn Polska-Serbia, który obejrzało ponad 60 tys. widzów. Zwyciężyło Soczi, miasto Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2014 roku.
SportAccord to organizacja, która zrzesza 109 zarówno olimpijskich, jak i nieolimpijskich federacji sportowych z całego świata. Co roku orgnizuje ona swój plebiscyt, w którym przyznaje nagrody w sześciu kategoriach: sportowiec roku, spor­t­smen­ka roku, sportowy bohater roku, reklama roku (obraz, film lub pismo), sportowe miasto roku i sportowy sponsor roku.
Mariusz Wlazły ma za sobą fantastyczny rok. Został MVP FIVB Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn Polska 2014. 21 września w finale czempionatu Polska pokonała Brazylię. Z PGE Skrą Bełchatów zdobył mistrzostwo Polski, a w trzech finałowych meczach za każdym razem zdobywał nagrodę MVP. Nagroda dla najlepszego sportowca świata to ogromny sukces i powód do dumy. Nie tylko dla samego Mariusza Wlazłego. Jego triumf to kolejna, fantastyczna promocja siatkówki na całym świecie.

Autor/Źródło: EA

PLPS: Jacek Kasprzyk o zmianach, nie tylko w PlusLidze

clip_image001

Przy okazji turnieju finałowego Pucharu Polski w Gdańsku, odbyło się posiedzenie udziałowców PLPS S.A. – klubów PlusLigi i ORLEN Ligi oraz PZPS. Ustalono m.in. zmiany w systemie rozgrywek męskich w sezonie 2015/16 oraz propozycje zmian w Lidze Mistrzów.

W trosce o reprezentację

– Można powiedzieć, że zmiany, o których była mowa na posiedzeniu zarządu już zapadły bo zostały zaakceptowane przez prezesów klubów PlusLigi. Poszli nawet dalej, niż my proponowaliśmy – powiedział szef PLPS Jacek Kasprzyk.

Kalendarz dyskutowany i zaaprobowany na posiedzeniu udziałowców nie przewiduje zmian w rundzie zasadniczej PlusLigi. Bezpośrednio po niej natomiast rozpocznie się walka o medale i niższe lokaty w tabeli. – Zespół pierwszy i drugi po fazie zasadniczej zagrają o złoto, trzeci i czwarty o brąz, piąty i szósty o 5. lokatę  itd. – wyjaśnił prezes Kasprzyk. Podkreślił, że taki system gier pozwoli zaoszczędzić sporo czasu w jakże trudnym, przedolimpijskim sezonie. – Chcielibyśmy też, aby reprezentanci kraju mogli choć trochę wypocząć przed igrzyskami – argumentował decyzje zarządu.

Wśród pozostałych nowości należy zaakcentować także: możliwość wpisywania do protokołu meczowego czternastu zawodników, korzystania z „transferu medycznego” w przypadku kontuzji wykluczającej udział do końca rozgrywek oraz dokooptowania do pierwszego składu zawodnika z kartą klubu macierzystego. Powyższe trzy zmiany dotyczą również rozgrywek ORLEN Ligi.
Osiem drużyn w Pucharze Polski?

Puchar Polski będzie rozgrywany w takiej formie, jak obecnie. Jedyne co ewentualnie może ulec zmianie, to ilość rund  eliminacyjna (jedna mniej). Pojawił się także pomysł, by w turnieju finałowym zagrało osiem ekip. Decyzja w tej sprawie powinna zapaść w ciągu miesiąca.

Profesjonalna Liga Piłki Siatkowej zamierza też wystąpić do Europejskiej Konfederacji Siatkówki (CEV) z apelem by zwycięzca Pucharu Polski był automatycznie trzecim uczestnikiem  Ligi Mistrzów. Zostało także wystosowane pismo do prezesa Andre Meyera z prośbą o „dziką kartę” dla polskiej drużyny w tych rozgrywkach, w sezonie 2015/16.

– Zrobimy wszystko, żeby mieć trzech przedstawicieli w najważniejszym europejskim turnieju, szczególnie po tak dużym sukcesie jaki osiągnęliśmy w tym roku – zapewnił szef PLPS.
W PlusLidze 14 drużyn, ile w ORLEN Lidze?

Jednym z pretendentów do męskich rozgrywek najwyższej klasy jest Camper Wyszków. Zespół spełnia warunki sportowe (awansował do półfinału rozgrywek I ligi), ale ma problemy z halą. – Rozmawiałem z prezesem Campera i on też nie wie co będzie. Chciał połączyć siły z Ostrołęką, pojawił się też pomysł, żeby zespół grał w Warszawie.  Na razie jednak  wszystko jest trochę palcem na wodzie pisane. Nie ma natomiast żadnych działań zmierzających do powstania nowej hali w Wyszkowie. A ta obecna jest fatalna – skomentował Jacek Kasprzyk.

Władze Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej optują za tym, by w PlusLidze rywalizowało 14 drużyn, co jednak wcale nie oznacza, że te zespoły, które już w niej są, mogą spać spokojne. Wszystko zależało będzie od tego, czy spełniają wymagania regulaminowe. – Będziemy sprawdzać przede wszystkim audyty i bilanse klubów po zakończeniu sezonu i jeśli okaże się, że coś jest niezgodne z regulaminem, będziemy interweniować – wyłuszczył prezes Kasprzyk.

Chęć rywalizowania w ORLEN Lidze zgłosiły na chwilę obecną trzy najlepsze po rundzie zasadniczej drużyny I ligi: Zawisza Sulechów, Budowlani Toruń i ŁKS Łódź. – Na pewno jednak nie będzie powiększenia ligi, ewentualnie rację bytu może mieć zamiana.  Aktualnie nie ma po prostu wystarczającego materiału ludzkiego – stwierdził Jacek Kasprzyk. System rozgrywek w ORLEN Lidze pozostanie  bez zmian.
Certyfikaty

Od sezonu 2016/ 2017 zawodnik, który gra na polskim certyfikacie będzie traktowany jako obcokrajowiec, niezależnie od tego czy, jak choćby Michał Łasko, urodził się w Polsce, czy nie.

– Michał Łasko, choć jest Polakiem, nie spełnia warunków, bo nie może grać w reprezentacji Polski. Musiałby złożyć dokumenty świadczące o chęci grania w naszej kadrze i odbyć dwuletnią karencję. Tak zdecydowali prezesi i taki będzie wymóg – wyjaśnił szef polskiej ligi. Zaznaczył, że nie jest to znaczący problem, bo dotyczy zaledwie 4-5 siatkarzy.
Pomysły CEV a sprawa polska

Podczas Final Four Ligi Mistrzów w Berlinie prezes CEV Andre Meyer przedstawił kilka wstępnych pomysłów dotyczących zmian w rozgrywkach europejskich. Jednym z nich jest wydłużenie Ligi Mistrzów – po to, by inne sporty nie zabierały siatkówce czasu antenowego w TV. Dodał jednak, że ze względu na konieczność

podporządkowania się kalendarzowi FIVB, będzie to niezwykle trudne do zrealizowania.

– To kolejny poroniony pomysł, bo CEV nie słucha przedstawicieli klubów z tych krajów, gdzie są najmocniejsze ligi, czyli Włoch, Rosji, Polski i Turcji. Kalendarz jest tak wyśrubowany, że nie ma gdzie włożyć przysłowiowej igły. Poza tym, zawodnicy to nie maszyny, z czego panowie z europejskiej federacji chyba nie zdają sobie sprawy –  ostro zareagował prezes PlusLigi.

– Postanowiliśmy skrócić rozgrywki ligowe, żeby pomóc siatkarzom, ale nie możemy robić tego w nieskończoność, bo mamy sponsorów i musimy wywiązywać się z pewnych ustaleń -dodał.
Polskie siatkarskie władze mają swoje pomysły zmian w europejskich pucharach. Przede wszystkim chciałyby ograniczenia ilości drużyn w Lidze Mistrzów do 16. – Zależy nam także na tym, żeby wszystkie trzy puchary były grane w tych samych terminach, żeby niepotrzebnie nie tracić czasu – podkreślił Jacek Kasprzyk.

autor:Ilona Kobus,