OL: Polski Cukier Muszynianka z brązowym medalem

clip_image001

Impel Wrocław przegrał z Polskim Cukrem Muszynianką Muszyna 2:3 (18:25, 25:16, 26:28, 25:20, 14:16) w meczu play off o brązowy medal. MVP Paulina Maj-Erwardt. W serii do trzech zwycięstw 0-3

Trzecie spotkanie o brązowy medal lepiej zaczął Impel. Wrocławianki prowadziły 3:1, bo od początku dobrze funkcjonował blok. Wkrótce jednak Polski Cukier Muszynianka wyrównała i rywalizacja toczyła się punkt za punkt. Tuż przed pierwszą przerwą techniczną przyjezdne odskoczyły jednak i to one wyszły na aprowadzenie 8:6. Po wznownieu gry wrocławianki odrobiły stratę, ale gdy zbliżała się druga przerwa techniczna, scenariusz się powtórzył. Zespół gości ponownie uzyskał przewagę i pewnie zwyciężył.
W drugiej partii całkiem dobrze w ataku spisywała się Joanna Kaczor, swoje punkty zdobywała Grejman. To dało efekt w postaci trzypunktowej przewagi na pierwszej przerwie technicznej. Po powrocie na boisko wicemistrzynie Polski powiększały przewagę. Po bloku na Katie Carter Hany Cutury i asie serwisowym Grejman prowadziły 12:6 i trener Serwińśki poprosił o czas. Na drugiej przerwie technicznej „Mineralne” traciły do gospodyń też sześć punktów. (16:10). Impel w pewnym momencie prowadził już siedmioma oczkami, ale przegrał dwie akcje i trener Aleksandersen na wszelki wypadek poprosił o przerwę. Jego zespół nie stracił już przewagi a seta zakończyła atakiem ze środka Kąkolewska (25:16).
Impel kontynuował dobrą serię w secie trzecim. Na pierwszej przerwie technicznej prowadził 8:5, na drugiej – 16:10. Zespół gości potrafił wyrównać m.in. za sprawą błędów gospodyń 23:23. Zaczęła się nerwowa gra na przewagi. Impel miał kilka piłek meczowych, ale żadnej nie wykorzystał. Muszynę w trudnych chwilach ratowała kapitan Karolina Ciaszkiewicz-Lach, do której poszły trzy ostatnie piłki. Wszystkie skończyła, w tym tę dającą zwycięstwo w secie (28:26).
Czwarta odsłona długo było bardzo wyrównana. Za każdym razem gdy Impel odskakiwał na dwa punkty, Muszynianka odrabiała straty. Dopiero przy wyniku 14:14 wrocławianki ruszyły do przodu i zyskały cztery oczka więcej (20:16). Pomogły im trochę przeciwniczki, którym zdarzały się niewymuszone błędy. Seta ładnym atakiem z lewego skrzydła zakończyła Grejman.
Siatkarki z Muszyny wyszły na prowadzenie 6:4. Tore Aleksandersen wziął czas. Po nim zaatakowała Cutura (5:6), ale potem przyszedł błąd serwisowy (5:7). Przy zmianie stron 8:6 prowadziły przyjezdne, ale zaraz potem dwa bloki postawił Impel i teraz Bogdan Serwińśki poprosił o przerwę (8:8). Wrocławianki jednak znów odskoczyły, ale – ponownie – Muszyna wyrównała 13:13. Pierwszą piłkę meczową miał Impel, ale jej nie wykorzystał, za to Muszyna swoją szansą skończyła i to na szyjach jej siatkarek zawisły brązowe medale ORLEN Ligi za sezon 2014/2015.

ML: RCS CERRAD Czarni Radom Młodzieżowym Mistrzem Polski 2014/2015

clip_image001

RCS CERRAD Czarni Radom pokonali ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle 3:2 (19:25, 25:17, 25:21, 26:28, 15:13) w meczu o złoty medal Młodej Ligi w sezonie 2014/2015.

Mecz o Młodzieżowe Mistrzostwo Polski rozpoczął się od zdobycia 1. punktu przez RCS CERRAD. Dwie akcje Bartłomieja Bołądzia dały Czarnym Radom prowadzenie 3:0. Po zablokowaniu Bartłomieja Grzechnika przez Krzystofa Rejnę, był remis po 4. Paweł Gryc i Maciej Polański dali ZAKSIE prowadzenie 5:6. Kolejne akcje to gra punkt za punkt. Po zablokowaniu Igora Grobelnego na dwa oczka odskoczyli kędzierzynianie – 9:11. W kolejnych akcjach RCS CERRAD próbował odrobić straty. Drużyna Rolanda Dembończyka utrzymywała jednak jedno-, dwupunktowe prowadzenie. Trzy asy serwisowe Michała Superlaka pozwoliły odskoczyć kędzierzynianom na 17:22. Dobrą passę ZAKSY przerwało wejście w siatkę Pawła Gryca. Było 18:22. Chwilę później Błażej Czarnecki zepsuł zagrywkę. Krzysztof Zapłacki dał drużynie trenera Dembończyka pierwszą piłkę setową. Autowa zagrywka Grzechnika ustaliła wynik pierwszej partii na 19:25.

Drugi set rozpoczęło posłanie piłki w aut przez Grobelnego. Początek tej odsłony to równa walka obu drużyn. Na niewielkie prowadzenie raz wychodzili Czarni Radom, po chwili ZAKSA. Jako pierwsi na 3 oczka odskoczyli kędzierzynianie po asie serwisowym Krzysztofa Zapłackiego – 6:9. Drużyna Andrzeja Sitkowskiego zbliżyła się do rywali na 9:10. Kolejne akcje doprowadziły do remisu po 11. Okazję na prowadzenie dwukrotnie wykorzystał Jakub Wachnik. Było 13:11. Po zablokowaniu Gryca i asie serwisowym Grobelnego, było 16:11. Po wysłaniu piłki w aut przez Polańskiego, RCS CERRAD prowadził 20:14. Czarni utrzymywali bezpieczną, kilkupunktową przewagę. Atak Gryca w aut dał radomianom piłkę setową. Korneliusz Banach posłał piłkę w aut. RCS CERRAD wygrał drugi set 25:17.

Kolejna odsłona rozpoczęła się od zdobycia punktu przez ZAKSĘ. Początek tej partii to ponownie zacięta walka punkt za punkt. Czarni wysunęli się na prowadzenie 9:7. As serwisowy Superlaka doprowadził do kolejnego w trzecim secie remisu, tym razem po 10. Autowy atak Grobelnego dał jednopunktowe prowadzenie kędzierzynianom. Po kilku akcjach radomianie odskoczyli na 15:13. Błąd Grobelnego doprowadził do wyniku 17:17. Dalsze minuty spotkania to ponownie gra punkt za punkt. Po zagrywce Bołądzia Czarni odskoczyli na 2 oczka – 23:21. Po zablokowaniu Zapłackiego, radomianie mieli pierwszą piłkę setową. Gryc zablokowany. RCS CERRAD wygrywa trzeci set 25:21.

Czwartą partię rozpoczęła zagrywka Superlaka w siatkę. Po dwóch asach serwisowych Zapłackiego, kędzierzynianie odskoczyli na 3 oczka – 4:7. Semeniuk po rękach siatkarzy Czarnych Radom posłał piłkę w aut – 5:9. Trzy ataki Grobelnego z rzędu doprowadziły do remisu po 9. Skuteczny blok Rejny dał ZAKSIE ponowne prowadzenie 10:12. Kolejne dwie akcje – 12:12. Po rękach blokujących Zapłacki wysłał piłke w aut. ZAKSA prowadziła 15:12. Błąd Wachnika dał rywalom 16. punkt. Błąd Grobelnego – 14:18. Po asie serwisowym Zapłackiego, kędzierzynianie mieli 5-punktową przewagę. Po atakach Semeniuka w aut oraz antenkę, przewaga ZAKSY stopniała do 2 punktów. Po błędzie Grobelnego było 21:23. Kolejna akcja dała piłkę setową ZAKSIE. Wachnik przedarł się przez ręce blokujących – 23:24. Kędzierski blokuje Zapłackiego – 24:24. Gryc atakuje w boisko. Kolejna piłka setowa dla kędzierzynian. Wachnik blokuje Gryca – 25:25. Zapłacki trafia w boisko – 25:26. Zapłacki serwuje w siatkę. Remis po 26. Semeniuk przedarł się przez ręce Czarnych – 26:27. Bołądź atakuje w aut. ZAKSA wygrywa czwarty set 26:28.

Superlak rozpoczął tie-break od skutecznej kiwki. 0:1. Po zablokowaniu Zapłackiego przez Kędzierskiego Czarni Radom prowadzili 5:3. Po ataku Gryca w boisko był remis po 5. RCS CERRAD ponownie odskoczył na 2 oczka – 7:5. Zablokowanie Gryca dało drużynie Andrzeja Sitkowskiego prowadzenie 8:5. Potrójny blok ZAKSY zatrzymał Bołądzia – 8:7. Kędzierzynianie zablokowali Grobelnego. Doszło do remisu po 10. W kolejnej akcji ZAKSA powtórzyła blok Grobelnego i objęła prowadzenie 10:11. As serwisowy Superlaka – 10:12. Po zablokowaniu Gryca, RCS CERRAD doprowadził do kolejnego remisu po 12. Wachnik atakuje w boisko. Czarni Radom z pierwszą piłką meczową. Bołądź ustalił wynik tej partii na 15:13 i całego spotkania na 3:2.

RCS CERRAD Czarni Radom vs ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2 (19:25, 25:17, 25:21, 26:28, 15:13).

PL: Ciąg dalszy zmian w Zaksie

clip_image001

Francuski przyjmujący Kevin Tillie podpisał kontrakt z Zaksą Kędzierzyn-Koźle.

Wcześniej do zespołu trenera Ferdinando de Giorgiego dołączyli dwaj złoci medaliści FIVB Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn Polska 2014 – Dawid Konarski i Rafał Buszek oraz Benjamin Toniutti i Grzegorz Pająk.
Po zakończeniu sezonu z Zaksy odeszli: Paweł Zagumny,  Michał Ruciak, Wojciech Kazimierczak, Lucas Loh, Nimir Abdel-Aziz i Kay van Dijkiem.
Kevin Tillie rozegrał blisko 80 meczów w reprezentacji narodowej. Grał w MŚ 2014, w których Francja zajęła czwarte miejsce.

PL: Dawid Murek zostaje w Transferze Bydgoszcz

clip_image001

Dawid Murek podpisał nowy kontrakt z Transferem Bydgoszcz. Będzie to drugi sezon doświadczonego przyjmującego w bydgoskiej drużynie.

Dawid Murek z Transferem Bydgoszcz związał się w ubiegłym sezonie. Po kilku tygodniach treningów z zespołem, podpisał miesięczny kontrakt. Zyskał uznanie w oczach sztabu trenerskiego, który jednogłośnie uznał, iż pozostawienie Dawida w zespole będzie jego wzmocnieniem. Nowa umowa opiewała do końca minionych rozgrywek.
Po zakończonym sezonie władze klubu z Bydgoszczy rozpoczęły rozmowy z zawodnikami. Finał rozmów z Dawidem Murkiem zakończył się popisaniem nowej umowy, która będzie obowiązywała w sezonie 2015/16. Przez większą część sezonu Murek grał na pozycji libero, wspólnie z Tomaszem Bonisławskim. Od startu rozgrywek 2015/2016 wróci na swoją nominalną pozycję – przyjmującego.

PL: Koniec sezonu PlusLigi. PGE Skra z brązowym medalem

clip_image001

PGE Skra Bełchatów pokonała Jastrzębski Węgiel 3:1 (19:25, 25:23, 29:27, 25:23) i zdobyła brązowy medal. Zespół trenera Migueala Falaski w serii do trzech zwycięstw wygrał 3-1. MVP meczu został wybrany Nicolas Marechal.
Decydującą batalię o brąz lepiej rozpoczęli goście. Miejscowi kibice jeszcze nie zdążyli się wygodnie rozsiąść na swoich miejscach, a bełchatowianie przegrywali już 1:5. Nie nie radzili sobie zbyt dobrze z przyjęciem, a przyjezdni korzystali z tych prezentów. Później było niewiele lepiej. Miguel Falasca nie czekał dłużej ze zmianami i już w połowie seta posłał do boju Aleksę Brdjovicia i Nicolasa Marechala. Podziałało. PGE Skra przegrywała już 12:18, ale rzuciła się do odrabiania strat i tuż pod drugiej przerwie technicznej było już tylko 16:18. Na siatce królował Srećko Lisinac (razem z Michałem Łasko najwięcej punktów w pierwszej partii), ale to było za mało. Goście znów odskoczyli na pięć punktów i spokojnie dowieźli tę przewagę do końca.
Drugą odsłonę meczu bełchatowianie rozpoczęli od festiwalu zepsutych rozgrywek. Nadrabiali to innymi elementami, ale bez skutecznego serwisu ciężko walczyć o zwycięstwo. Jastrzębianie utrzymywali niewielką przewagę, ale po pierwszej przerwie technicznej do głosu doszli gospodarze, którzy grali coraz skuteczniej nie tylko w bloku, ale również w ataku. Podopieczni Miguela Falaski wyszli już nawet na prowadzenie 14:12, ale szybko je stracili. Obie drużyny popełniały sporo błędów, szczególnie na polu zagrywki, ale im bliżej było końca seta tym emocji było coraz więcej. Tę nerwówkę lepiej znieśli siatkarze PGE Skry, którzy po skutecznym ataku z lewego skrzydła Michała Winiarskiego zakończyli drugą partię.
Od początku trzeciej partii przewagę zyskali miejscowi. Serwis wyglądał już dużo lepiej, a w tym elemencie gry punktował szczególnie Marechal. Po pierwszej przerwie uwidoczniła się przewaga bełchatowian, którzy odskoczyli rywalom na cztery oczka. Wychodziło im niemal wszystko, a świetnym tego przykładem były kolejne dwa asy serwisowe francuskiego przyjmującego. Ale goście nie składali broni. Też pokazali, że mogą straszyć serwisem. Przewaga PGE Skry stopniała z 19:13 do 20:18 i znów zrobiło się nerwowo. Końcówka dostarczyła mnóstwo emocji – z happy endem dla gospodarzy! Duża w tym zasługa Wojciecha Włodarczyka, który swoimi zagrywkami sprawiał przyjezdnym mnóstwo problemów.
Kolejną dawkę emocji siatkarze zaserwowali w czwartym secie. Od początku gra była bardzo wyrównana i żadnej z drużyn nie udało się stworzyć większej przewagi. To był jeden z najbardziej zaciętych setów w całej tej rywalizacji. Walka trwała do samego końca.
PGE Skra: Uriarte, Winiarski, Lisinac, Wlazły, Władarczyk, Wrona, Tille (libero) oraz Marechal, Brdjović, Piechocki, Kłos, Muzaj; Jastrzębski Węgiel: Masny, Gierczyński, Pajenk, Łasko, Bartman, Kosok, Wojtaszek (libero) oraz Malinowski, Filippov, Quesque, Popiwczak.

Autor/Źródło: EA, fot. Agnieszka Derlatka

PZPS: MP Kadetek 2015

clip_image001

W Proszowicach na dobre rozpoczęły się Mistrzostwa Polski Kadetek. W pierwszym meczu finałowego turnieju MKS Dąbrowa Górnicza bez straty seta pokonała zespół MKS Truso Elbląg (25:18, 25:22, 25:22). MVP meczu została rozgrywająca Dąbrowy Górniczej, Justyna Zych.

MKS Truso Elbląg – MKS Dąbrowa Górnicza 0:3 (18:25, 22:25, 22:25)

MKS Truso Elbląg: Pik, Kańdułą, Wójcicka, Wołodko, Kaczmarczyk, Szczygłowska, libero: Kowalczyk i Dunajska oraz: Giecewicz, Dziczek, trener: Wojciech Samulewicz

MKS Dąbrowa Górnicza: Noszczyk, Pietrzykiewicz, Piątek, Marek, Zych, Janik, libero: Nowak oraz: Wilczyńska, Frączak, trener Tomasz Cieślak

Bardziej dramatyczny przebieg miało drugie spotkanie dnia, UKS Libero Starogard Gdański – LTS Legionovia Legionowo. Po dobrym pierwszym secie Legionovii, zawodniczki ze Starogardu, między innymi dzięki lepszej zagrywce, pokonały podopieczne trenera Wojciecha Lalka 3:1 (19:25, 25:21, 25:21, 25:22). MVP meczu została zawodniczka UKS-u Jowita Nowacka.

UKS Libero Starogard Gdański – LTS Legionovia Legionowo 3:1 (19:25, 25:21, 25:21, 25:22)

UKS Libero Starogard Gdański: Turzyńska, Nowacka, Kobus, Wąsowska, Zielonka, Lubawska, libero: Lamek oraz: Adamska, Rezmer, trener: Leszek Sintek

LTS Legionovia Legionowo: Niderla, Oleszczuk, Grabka, Rasińska, Mazurkiewicz, Omelaniuk, libero: Wrońska i Trzeciak oraz: Montowska, Karpińska, Sochaczewska, Sobolewska, trener: Wojciech Lalek

Transmisje z rozgrywek dostępne w internecie dzięki SportKrak.TV.

Autor/Źródło: FG

PZPS: MP Kadetów w Kętrzynie: Na inaugurację zwycięstwo Rzeszowa

clip_image001

W Kętrzynie rozpoczęły się mistrzostwa Polski kadetów. W grupie A zwycięstwa odniosły zespoły z Rzeszowa i Jastrzębia.

AKS V LO Rzeszów – MMMKS Maraton LNG Espadon Świnoujście 3:1 (25:20, 25:27, 25:10, 25:16) MVP: Łukasz Drążek

Spotkanie lepiej rozpoczęli zawodnicy ze Świnoujścia, którzy wyszli na początku pierwszego seta na kilkupunktowe prowadzenie. Jednak podopieczni Artura Łozy szybko odwrócili wynik na swoją korzyść i wygrali premierową odsłonę do 20. W kolejnym secie znów lepszy początek zaliczyli gracze a nad morza. Rzeszowianie zdołali odrobić duże straty, ale nie wykorzystali piłki meczowej i po zaciętej końcówce lepszy okazał się Maraton. W kolejnych dwóch partiach warunki gry dyktowali już siatkarze z Rzeszowa i pewnie wygrali kolejno do 10 i 16 i w całym meczu 3:1.

RCS Czarni Radom – Jastrzębski Węgiel  0:3 (19:25, 14:25, 18:25) MVP: Adam Kącki

W drugim spotkaniu grupy A Jastrzębie w trzech setach pokonało Czarnych Radom. Podopieczni trenera Jarosława Kubiaka od samego początku przejęli inicjatywę i warunki gry dyktowali do ostatniego gwizdka.

PL: Ostatni mecz w sezonie 2014/2015

clip_image001

Już jutro poznamy brązowego medalistę mistrzostw Polski sezonu 2014/2015. Kto stanie na najniższym stopniu podium – PGE Skra Bełchatów czy Jastrzębski Węgiel?

Dla obu zespołów brązowy krążek jest pociechą po niezbyt udanym sezonie. Jastrzębski Węgiel od początku rozgrywek borykał się z kontuzjami, co z pewnością było jedną z przyczyn ich nierównej gry. Bełchatowianie z kolei zmagania rozpoczęli z wysokiego „c” zarówno w Pluslidze, jak i Lidze Mistrzów. Jednak im dłużej sezon trwał, tym częściej mieli problemy z wygrywaniem pojedynków. Teraz sytuacja jest odwrotna – to Jastrzębski Węgiel nabiera wiatru w żagle, a PGE Skra Bełchatów od meczów ćwierćfinałowych nie potrafi znaleźć stylu gry, który prezentowała jeszcze kilka miesięcy temu. I choć pierwsze dwa pojedynki wygrała dość pewnie (3:1 i 3:0), to w dwóch kolejnych mimo walki, uległa jastrzębianom w tiebrekach.

– Wiedzieliśmy, że mecz będzie ciężki, że Jastrzębianie będą chcieli zagrać jeszcze lepiej niż u nas. Wygrali to spotkanie, więc spotykamy się na piątym w Bełchatowie – mówił po niedzielnym spotkaniu Mariusz Wlazły.

Z takiego obrotu sprawy cieszą się jastrzębianie. – To były horrory.  Z wyniku 2:0 w meczach doprowadziliśmy do remisu i wszystko się rozstrzygnie w piątym meczu w Bełchatowie. Wydarliśmy to zwycięstwo – nie krył radości przyjmujący Jastrzębskiego Węgla Krzysztof Gierczyński. – Widać było wolę walki i ambicję, żaden zespół nie odpuszczał. Bełchatów chciał zamknąć rywalizację, my chcieliśmy doprowadzić do stanu 2:2 i wracamy do Bełchatowa na piąte spotkanie. Mamy nadzieję, że wygramy, bo potrafiliśmy tam wygrywać.

Co muszą zrobić bełchatowianie, aby rozstrzygnąć losy rywalizacji na swoją stronę? – Przede wszystkim musimy się wykazać cierpliwością i musimy grać skuteczniej w każdym elemencie. I tyle. To jest klucz do sukcesu. W niedzielę popełniliśmy błędy w różnych partiach setów, Jastrzębianie objęli prowadzenie i doprowadzili je do końca. My wszyscy musimy bardziej skutecznie zagrać – powiedział kapitan bełchatowian. – Jest koniec sezonu, jesteśmy zmęczeni. Same elementy siatkarskie mają znaczenie w rywalizacji, ale teraz ważniejsze jest dać z siebie jeszcze trochę pozytywnej energii, woli walki, bo teraz te cechy decydują kto wygra mecz – mówił przyjmujący Jastrzębia.

W rywalizacji o brązowy medal jest remis. Co się stanie w piątym, ostatnim pojedynku? Statystyki i obraz dwóch ostatnich spotkań przemawiają za Jastrzębskim Węglem, który gra coraz lepiej, pewniej i bawi się siatkówką. Gra Skry jest nerwowa, nierówna, przeplatana dobrymi akcjami. To na rywala może być za mało.

Kibice obu drużyn liczą jednak na ciekawy pojedynek, pełen walki, liczą, że zawodnicy zostawią dużo zdrowia na boisku, aby zdobyć brązowy medal. Początek spotkania o godz. 20.30.

MPO: Jubileuszowa edycja ORLEN Mistrzostw Polski Old Boyów już 12 – 14 czerwca

clip_image001

ORLEN Mistrzostwa Polski Oldboyów w piłce siatkowej im. Wojciecha Zielińskiego odbędą się w tym roku po raz dwudziesty. Od 12 do 14 czerwca pasjonaci siatkówki z całego kraju rozegrają turniejowe mecze w Drzonkowie. Chętni do wzięcia udziału nadal mogą przesyłać zgłoszenia.

W ubiegłorocznej edycji wzięło udział 571 zawodników z 55 drużyn. O zwycięstwo walczyli m.in. Paweł Papke, Sebastian Świderski czy Radosław Rybak. Rozegrano ponad 100 meczów. To rekord w 20-letniej historii Mistrzostw Polski Oldboyów. – Polska jest nazywana Volleylandem – mówi Jacek Kasprzyk, Prezes Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej S.A., organizator turnieju. – Organizujemy największe światowe imprezy, których zazdroszczą nam pod każdą szerokością geograficzną. Rywalizować chcą nie tylko zawodowcy. Mistrzostwa oldboyów są doskonałą ku temu okazją –dodaje.

Drużyny będą rywalizować w 6 kategoriach wiekowych od 35-latków wzwyż. – Tutaj nikt nie patrzy na metrykę – mówi Marian Kardas, były reprezentant Polski i uczestnik turnieju. – Uczestnicy mistrzostw, niezależnie od wieku, prezentują na boisku ogromne zaangażowanie, pasję, chęć zwycięstwa i wolę walki.

Impreza po raz trzeci odbędzie się w Wojewódzkim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Drzonkowie będącego częścią Zielonej Góry. To nowoczesny kompleks specjalizujący się w aktywnym spędzaniu wolnego czasu. Korzystają z niego zarówno zawodowi sportowcy, jak i amatorzy pasjonujący się różnymi dyscyplinami.

Czy w czasie jubileuszowej edycji mistrzostw uda się pobić ubiegłoroczny rekord? Tego na razie nie wiadomo. Zgłoszenia do udziału w turnieju są przyjmowane do 25 maja. Szczegółowe zasady uczestnictwa są dostępne na stronie internetowej www.plusliga.pl/oldboy

Patronat nad Mistrzostwami objął Polski Związek Piłki Siatkowej, a sponsorem tytularnym jest firma PKN ORLEN.

Autor/Źródło: Karolina Kaczmarczyk – PLPS S.A.

PZPS: Finał Mistrzostw Polski Kadetek w Proszowicach

clip_image001

Już jutro rozegrane zostaną pierwsze mecze finałowego turnieju Mistrzostw Polski Kadetek w Proszowicach. Organizatorami turnieju są MKS Pogoń Proszowice oraz Gmina i Miasto Proszowice.

W Miejskiej Hali Sportowej przy ul. Parkowej 10 w Proszowicach zmierzy się osiem najlepszych zespołów w tej kategorii wiekowej:

Grupa A:

1.  MKS TRUSO ELBLĄG
2.  UKS LIBERO STAROGARD Gdański
3.  LTS LEGIONOVIA Legionowo
4.  MKS DĄBROWA GÓRNICZA

Grupa B:

1.  KS PAŁAC BYDGOSZCZ
2.  MUKS SPARTA  Warszawa
3.  IMPEL GWARDIA Wrocław
4.  KS DEVELOPRES V LO Rzeszów

Dodatkowe informacje na stronie organizatora: proszowice.pl. Transmisje z rozgrywek będą dostępne w internecie dzięki SportKrak.TV. Serdecznie zapraszamy!

Terminarz spotkań:

Dzień 1 – środa 06.05.2015

godz. 10.00     MKS Truso Elbląg – MKS Dąbrowa Górnicza
godz. 12.00     UKS Libero Starogard Gdański – LTS Legionovia Legionowo
godz. 16.00     KS Pałac Bydgoszcz – Developres SkyRes V LO Rzeszów
godz. 18.00     MUKS Sparta Warszawa – Impel Gwardia Wrocław

Dzień 2 – czwartek 07.05.2015

godz. 10.00     MKS Dąbrowa Górnicza – LTS Legionovia Legionowo
godz. 12.00     MKS Truso Elbląg – UKS Libero Starogard Gdański
godz. 16.00     Developres SkyRes V LO Rzeszów – Impel Gwardia Wrocław
godz. 18.00     KS Pałac Bydgoszcz – MUKS Sparta Warszawa

Dzień 3 – piątek 08.05.2015

godz. 10.00     UKS Libero Starogard Gdański – MKS Dąbrowa Górnicza
godz. 12.00     LTS Legionovia Legionowo – MKS Truso Elbląg
godz. 16.00     MUKS Sparta Warszawa – Developres SkyRes V LO Rzeszów
godz. 18.00     Impel Gwardia Wrocław – KS Pałac Bydgoszcz

Dzień 4 – sobota 09.05.2015

godz. 11.30     mecz o miejsce VII
godz. 13.30     mecz o miejsce V
godz. 16.00     A I – B II
godz. 18.00     A II – B I

Dzień 5 – niedziela 10.05.2015

godz. 11.00  mecz o miejsce III
godz. 13.00  mecz o miejsce I

Autor/Źródło: FG